Ogólnopolska Konferencja Operatorów Komunikacji Elektronicznej „O przyszłości mediów i telekomunikacji”

Ocena:

0/5 | 0 głosów

PIKE - Ogólnopolska Konferencja Operatorów Komunikacji Elektronicznej (1)

Ogólnopolska Konferencja Operatorów Komunikacji Elektronicznej „O przyszłości mediów i telekomunikacji” eborowik

Podsumowanie
23-24 maja 2022 roku, Hotel Nosalowy Dwór, Zakopane

 Zorganizowana w dniach 23-24 maja 2022 roku przez PIKE i Fundację PIKSEL Ogólnopolska Konferencja Operatorów Komunikacji Elektronicznej w Zakopanem zgromadziła ponad 350 uczestników oraz 25 partnerów i wystawców, przez dwa dni odbyto łącznie 30 debat i dyskusji panelowych oraz kilka wydarzeń towarzyszących. Pierwszego dnia, Walne Zgromadzenie Członków PIKE przyjęło roczne sprawozdania z działalności Izby oraz uzupełniło skład Zarządu o Martę Wojciechowską prezesa zarządu firmy Fiberhost. Do Zakopanego poza operatorami i nadawcami z Polski przyjechało dużo zagranicznych gości m.in. reprezentacja operatorów i nadawców ukraińskich, na czele z Natalią Klitną prezes zarządu Stowarzyszenia Właścicieli Praw Autorskich i Dostawców Treści.

Razem z Ukrainą

Po tradycyjnym przecięciu kabla i otwarciu Konferencji, m.in. przez Witolda Kołodziejskiego – przewodniczącego KRRiT oraz Jerzego Straszewskiego – prezesa PIKE, uczestnicy wysłuchali przejmującego wystąpienia Olgi Harasimuk – przewodniczącej Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Ukrainy, która przedstawiła krytyczną sytuację na Ukrainie po rosyjskiej agresji oraz zwróciła się do polskich operatorów z apelem o wsparcie ukraińskich kolegów, co spotkało się z odzewem PIKE. Z Kijowa popłynęły słowa podziękowania dla Polaków za wysiłek przyjęcia uchodźców wojennych i podjęcie konkretnej pomocy dla operatorów oraz wyłączenie moskiewskiej propagandy i uruchomienie retransmisji programów ukraińskich, rozpoczynając zupełnie nowy etap współpracy. Przewodnicząca Harasimuk poinformowała, że rosyjscy agresorzy zadają rynkowi ukraińskiemu poważne straty: do tej pory nad Dnieprem zginęło 28 dziennikarzy relacjonujących konflikt, a 182 licencjobiorców nie może nadawać programów telewizyjnych i radiowych z powodu okupacji i toczących się walk. Następnie w swoim wystąpieniu przewodniczący KRRiT Witold Kołodziejski podkreślił, iż strona polska jako pierwsza w Europie zareagowała wyłączeniem nadawców rosyjskich, stało się to zaraz po rozpoczęciu agresji, a walka z dezinformacją i fake newsami stała się jednym z najważniejszych tematów negocjowanego pomiędzy regulatorami memorandum. Akcent ukraiński znalazł także bardzo konkretny wyraz, w postaci przekazania przez PIKE kolegom z Ukrainy czterech samochodów serwisowych. Trzy zakupione zostały przez PIKE, a czwarty został ufundowany przez firmę Vectra. Prezes Klitna odbierając kluczyki do aut podziękowała za wsparcie podkreślając, iż przekazane pojazdy pomogą utrzymać ruch w sieciach poszczególnych miast, gdzie infrastruktura kablowa najbardziej ucierpiała wskutek ostrzału. Prezes Jerzy Straszewski zachęcał polskich operatorów do rozmów o dalszej współpracy i wsparcia ukraińskich operatorów. Szczególne zainteresowanie wyraziły firmy technologiczne, w tym dostawcy sprzętu do budowy sieci i połączeń. Innym aspektem tej wizyty było zdynamizowanie procesu wprowadzania kontentu ukraińskiego do polskich sieci, szczególnie muzycznego, rozrywkowego i skierowanego do dzieci.

Pierwszy dzień Konferencji

Kontynuując dyskusję w pierwszym dniu konferencji prezes UKE Jacek Oko odniósł się w swej wypowiedzi online do kluczowych problemów operatorów, jak stawki za zajęcie pasa drogowego czy wykorzystanie środków z FERC i KPO. Prezes Oko zwrócił uwagę, iż z badań UKE przeprowadzonych w samorządach wynika, że większość jednostek z gruntu stosuje stawki maksymalne, a tylko 10% jest skłonnych do negocjacji i startuje z niższego poziomu. Prezes narzekał także na niechęć do digitalizacji dokumentacji, elektroniczny jej obieg w zakresie inwestycji dotyczy jedynie 38% załatwianych spraw „co jest barierą i wpływa na czasokresy oddawania inwestycji”. Inną sprawą była pozycja operatora hurtowego na rynku - tu prezes Oko zapowiedział dalsze konsultacje z rynkiem. Piotr Mieszkowski dyrektor zarządzający z Fundacji Digital Poland uzupełnił dane regulatora o wyniki budowy sieci łączności krytycznej w Polsce co jest szczególnie ważne w niespokojnych czasach. Skoro mała Dania wydatkowała na ten cel 1,6 mld euro, to ile powinna Polska?

PIKE - Ogólnopolska Konferencja Operatorów Komunikacji Elektronicznej (2)

Dużym zainteresowaniem została przyjęta rozmowa mec. Ireneusza Piecucha z Jean-Marc Harion, prezesem P4, który w rozmowie przedstawił wizje nowego podmiotu, jaki powstał z połączenia PLAY i UPC: „…musimy wypracować w ciągu najbliższego roku taki model biznesów, który przyniesie zarówno połączenie kompetencji obu zintegrowanych podmiotów, jak i szybko da unikalną jakość dla abonentów”. Co oznaczać może wzmocnienie streamingu, który stwarza najlepsze możliwości dotarcia do odbiorców. Harion podkreślał, iż abonent musi jak najszybciej zetknąć się z nową jakością usług „na coraz bardziej otwartym rynku”, którego swoją drogą jest entuzjastą. „Jedno jest pewne: dostęp do kontentu musi być szybszy i szerszy niż dotąd a tylko internet daje takie możliwości przy otwartych sieciach”. Sporo konferencyjnych debat pierwszego dnia konferencji dotykało zagospodarowania środków nowych perspektyw finansowych: zarówno FERC jak i KPO. Mec. Maciej Jankowski z Kancelarii Media podkreślił, iż z jednego i drugiego źródła napłyną całkiem spore środki (łącznie ponad 2 mld euro), ale za to czas na ich wydanie nie ukształtuje się już tak rewelacyjnie (KPO np. do 2026 roku, FERC do 2029 roku). „Można mieć nadzieję, że ten okres się wydłuży, ale generalnie mamy do dyspozycji 4-5 lat”. Istotną rzeczą jest wyznaczenie linii demarkacyjnych pomiędzy jednym a drugim funduszem: mec. Jankowski stwierdził, iż można to zrobić „geograficznie”, ale pójść śladem likwidacji „białych i szarych plam”, a najpewniej powstanie jakiś system mieszany, który umożliwi zagospodarowanie dedykowanych na inwestycje środków. Mniej optymistyczny był Eugeniusz Gaca – przewodniczący Sekcji Operatorów Telekomunikacyjnych z KIGEiT, który przedstawił bariery inwestycyjne - ze 156 zidentyfikowanych przez niego swego czasu barier inwestycyjnych w telekomunikacji, większość przetrwała „a nawet ma się coraz lepiej”. Gaca przypomniał, że bez porządnych regulacji i podjęcia choćby próby zlikwidowania najgorszych barier, nie uda się przeprowadzić nowych projektów FERC i KPO. „To pokazują wyniki alokacji POPC, gdzie rozliczonych jest 620 mln zł, a kwota do wykorzystania to 5,8 mld zł”. I kiedy mówił, iż 17 maja br. minęła 12. rocznica uchwalenia przez Sejm megaustawy, to nie było to radosne podsumowanie. „Nadal mamy dwa rodzaje barier: dostępu i warunków technicznych”. Gaca przypomniał, iż sprawa pasa drogowego „jest porażką nas wszystkich, a regulacje w tej mierze są koniunkturalne i niepewne”. Uczestnicy konferencji zapoznali się także ze stanem prac nad kodeksem komunikacji elektronicznej, oraz szerokim omówieniem klauzul modyfikacyjnych i waloryzacyjnych - i to z trzech aż perspektyw: ekonomicznej i legislacyjnej, operatora i regulatora. I co szczególnie ważne, specjalistyczna wiedza przekazana przez mec. Jakuba Woźnego z Kancelarii Media skupiła bardzo wielu operatorów: perspektywa podwyżek opłat i abonamentów była jednym z gorących tematów konferencji.

Drugi dzień konferencji

Sporo miejsca na zakopiańskiej konferencji znalazła dotychczas dość marginesowa problematyka rozliczania dostępu hurtowego i współpracy w sieciach otwartych. Zastanawiano się nad jednolitym interfejsem (czy sensowne jest wprowadzanie jakichś standardów w tym zakresie?) i to zarówno z pozycji udostępniającego sieci, jak i z nich korzystającego. O ile mec. Leszek Drozd z Fiberhost zgłaszał wątpliwości, to zarówno przedstawiciele IPBM, jak i UPC opowiadali się za jego stworzeniem, ale w nowej perspektywie finansowej. Na pewno popularyzacji jednolitego interfejsu sprzyjałoby zakwalifikowanie do kosztów kwalifikowanych tej inwestycji. Za współpracą na rynku hurtowym opowiada się od lat Orange, które lokuje się również jako największy promotor otwartych sieci. Z badań przeprowadzonych przez tego operatora wynika, że wśród 100 respondentów za sieciami otwartymi i dostępem hurtowym opowiadają się generalnie duzi operatorzy, mali zaś, dysponujący mniej niż 10 tys. gniazdek są bardziej konserwatywni. Obawiając się przede wszystkim „wysadzenia z siodła” lub migracji klientów końcowych, a w konsekwencji przejmowania sieci i firm.

Z tym doskonale korespondował panel poprowadzony przez prezesa Janusza Kosińskiego, który jako pierwszy operator kablowy już wiele lat temu wszedł na rynek hurtowy wprowadzając model otwartych sieci. Kosiński podkreślił, iż jego decyzja, jako ówczesnego prezesa firmy Inea była wtedy trochę vabank, ale opłaciła się i dziś wielu operatorów kablowych stoi przed tymi samymi dylematami „tyle że rzeczywistość biznesowa uległa radykalnej zmianie”. Dyskutanci z ramienia takich firm, jak Nexera, Fiberhost, Orange czy UPC wskazywali, że sieć otwarta „to mniej nakładek”, a budowa sieci światłowodowych wspomagana środkami publicznymi sprawę definitywnie przesądza. Inna sprawa, że za progiem czeka DAI, który elektryzuje rynek operatorski.

Dyskusja w tym zakresie, choć już kolejna w ostatnich latach, tym odróżniała się od poprzednich, iż to Giełda Papierów Wartościowych ma wprowadzić ład i przejrzystość rozliczeń. Dyrektor Marcin Grabowski z GPW podał, że wstępne wyliczenia wskazują na wygenerowanie wskutek DAI strumienia nawet ok. 200 mln zł rocznie przychodów dla operatorów telekomunikacyjnych. Technologicznie jest to już możliwe i może przynieść określone korzyści. „Dla operatorów przede wszystkim z dwóch rodzajów opłat: technicznej i lokalizacyjnej” - mówił Grabowski. Bogdan Pruszkowski z Vectry podsumował, iż DAI wejdzie do sieci wtedy, kiedy zyski przewyższą poniesione nakłady, ale Vectra „dziś to wszystko szacuje w arkuszu kalkulacyjnym”.

PIKE - Ogólnopolska Konferencja Operatorów Komunikacji Elektronicznej (3)

Program konferencji był uzupełniony wieloma prezentacjami. Jedną z nich była prezentacja firmy Gracenote, która koncentrowała się na nowej kwalifikacji i opisie treści dla „silników rekomendacji” - co trzeba czytać jako element trwającej od lat…walki o pilota. „Pełniejszy opis prezentowanego kontentu niejednego widza przecież przekonał do wyboru tej a nie innej pozycji” - mówił Maciej Bednarzewski z Gracenote. Kolejnym tematem były konsekwencje rynkowe wprowadzenia nowego standardu nadawania tv naziemnej. Naczelnik Marzena Sawicka z KPRM w swojej prezentacji wskazała, iż proces zamiany standardu nadawania telewizji naziemnej okazuje się sukcesem, aczkolwiek zarówno dofinansowanie urządzeń, jak i sam proces refarmingu nie obywa się bezkonfliktowo co potwierdził Roman Młodkowski w rozmowie ze swoim gościem Marcinem Staniszem dyrektorem sprzedaży i marketingu RTV z firmy Samsung. Drugiego dnia konferencji rozpoczął się trzeci z zaplanowanych czterech etapów wyłączenia, które przebiega technicznie bez problemu, a dotychczas zgłoszono prawie 217 tys. wniosków o dofinansowanie zakupu urządzeń (zarówno w 1888 placówkach pocztowych, jak i poprzez platformę gov.pl). „O ile na dekodery zrealizowano już 136 120 dopłat, to na telewizory jedynie 24 398”. Natomiast panel poświęcony temu zagadnieniu wskazał, że część gospodarstw domowych utraciło dostęp do stacji prywatnych otrzymując jedynie kanały nadawcy publicznego. W standardzie DVB-T2/HEVC na MUX-1 i MUX-2 są dostępne kanały Grupy Polsat, Grupy TVN, TV Puls oraz Grupy Kino Polska - brak TVP. Bogusław Kisielewski z Kino Polska TV na szybko oszacował, że w związku z tym nadawcy komercyjni mogą stracić do końca roku nawet 150 mln zł z rynku reklamowego. „Oczywiście nikt tych pieniędzy nam nie zwróci, ale chodzi także o jakość stanowionego prawa”. Faktem bowiem jest, iż z całego procesu został wyłączony MUX-3 z najważniejszymi kanałami TVP, który nadal emitowany jest w starym standardzie (choć refarmingiem nie objęto też MUX-8). Kisielewski zakwestionował powód pozostawienia emisji MUX-3 w starym standardzie w obliczu wojny na Ukrainie. Emisja naziemna głównych kanałów TVP była dostępna dla wszystkich jak dotąd, jako że jest zintegrowana z Regionalnym Systemem Ostrzegania. „Ten argument można zastosować także do telewizji prywatnych dając im zasięg i dostęp RSO co poprawiłoby bezpieczeństwo publiczne”. W gorącej debacie wielokrotnie padał argument, że widownia jest podzielona i część jej nie przepływa pomiędzy telewizją publiczną a stacjami komercyjnymi. Zmiana standardu tylko dla stacji komercyjnych spowodowała spadek ich oglądalności, bo część odbiorców nie zdecydowała się na wymianę sprzętu. „Tym samym na telewizorach podłączonych do anteny naziemnej zamiast TVN, Polsatu czy TV Puls zobaczyli czarny ekran i przeszli na TVP”. Rozżaleniu Kisielewskiego wtórował Marcin Kołodziejski dyrektor techniczny z TV Puls, który stwierdził, iż nadawcy komercyjni stracili tak dużo, że nie widzą żadnych rynkowych perspektyw na poprawę tej sytuacji. „Im większy obszar objęty jest zmianami standardu nadawania, tym proces obudowy naszej widowni jest powolniejszy”.

W trakcie konferencji uczestnicy mogli zapoznać się także z nowymi możliwościami Huawei dostarczania sygnału w sieci domowej oraz dokonać przeglądu regulacji związanych z vod w sieciach. Konferencje zakończył panel operatorów o zmierzchu telewizji linearnej, czyli stały punkt Konferencji PIKE. W jak zwykle żywej dyskusji dyrektor generalny TOYA Jacek Kobierzycki wraz ze swoimi gośćmi debatowali nad przyszłością telewizji linearnej oraz współpracy operatorów i nadawców.

Na zakończenia Jerzy Straszewski, prezes PIKE podsumował, iż podjęte podczas debat tematy sprawiły, iż Zakopane w dniach 23-24 maja 2022 roku stało się stolicą polskiego kabla. Kończąc Konferencję zaprosił uczestników do udziału w 49. Międzynarodowej Konferencji i Wystawie PIKE 2022, która odbędzie się w dniach 3-4 października w Toruniu.

Źródło informacji: PIKE

Źródło informacji: PIKE

Uwaga: Za materiał opublikowany w serwisie PAP MediaRoom odpowiedzialność ponosi – z zastrzeżeniem postanowień art. 42 ust. 2 ustawy prawo prasowe – jego nadawca, wskazany każdorazowo jako „źródło informacji”. Informacje podpisane źródłem „PAP MediaRoom” są opracowywane przez dziennikarzy PAP we współpracy z firmami lub instytucjami – w ramach umów na obsługę medialną.

źródło: PAP MediaRoom