Prof. Dąbrowski: leczenie respiratorem pacjenta chorego na COVID-19 jest jak pilotowanie boeinga (wywiad)

Ocena:

0/5 | 0 głosów

Skuteczne leczenie respiratorowe w COVID-19 jest bardzo trudne do przeprowadzenia – powiedział PAP prof. Wojciech Dąbrowski. Dodał, że przeciętnemu lekarzowi trudno jest bezpiecznie leczyć z użyciem respiratora, gdyż "nie każdy pilot awionetki, który siądzie za sterami boeinga, wystartuje i wyląduje bezpiecznie".

 

Prof. Wojciech Dąbrowski jest kierownikiem Katedry I Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

 

PAP: Powiedzmy praktycznie pacjentom, co mogą zrobić po zakażeniu SARS-CoV-2, aby uniknąć takiego pogorszenia stanu zdrowia, które później wymaga zaawansowanych metod leczenia.

 

Wojciech Dąbrowski: Musi przede wszystkim zachować rozsądek. Lekarz jest w stanie pomóc pacjentowi, gdy pacjent chce tej pomocy. Każdy człowiek powinien być odpowiedzialny za siebie i drugiego człowieka. Nie jest wstydem chorować na COVID, ale wstydem jest wyparcie się choroby i udawanie, że nie ma problemu.

 

W momencie, gdy się źle poczujemy, idźmy na test i powiedzmy lekarzowi: tak, jestem chory na COVID. Ten lekarz powinien wdrożyć leczenie, ewentualnie obserwację pacjenta, wiedzieć, że ktoś taki jest i należy poświęcić mu wiele atencji.

 

PAP: Wiele z tych osób może być skutecznie leczonych w domu?

 

W.D.: Oczywiście. Są już leki, które podane w bardzo wczesnej fazie znacznie zwiększają szansę na to, że taki pacjent przejdzie chorobę w sposób bardzo łagodny.

 

PAP: Zakażony wirusem SARS-CoV-2 ma położyć się i czekać w łóżku na ustąpienie objawów, czy ma się aktywizować, w takim zakresie, w jakim to tylko możliwe?

 

W.D.: Wczesna mobilizacja przynosi bardzo dobre wyniki już we wczesnej fazie choroby. Nie można położyć się do łóżka i czekać na rozwój choroby. Należy pamiętać, że rekomendowane przez Krajową Izbę Fizjoterapeutów odpowiednio wykonywane ćwiczenia oddechowe, regularne spożywanie posiłków, regularny sen korzystnie wpływają na przebieg choroby. Warto także podkreślić korzyści wynikające z przyjmowania witaminy D, której auto-produkcja w okresie jesienno-zimowym, a więc największego nasilenia zachorowań, jest znacząco zmniejszona. Tymi czynnikami możemy wyeliminować wiele niekorzystnych efektów związanych z chorobą zasadniczą. Warto w tym miejscu również zaznaczyć, że predysponowani do ciężkiego przebiegu COVID-19 są m.in. ludzie mający nieregularny tryb życia, źle odżywiający się, zestresowani, bagatelizujący jakiekolwiek objawy.

 

PAP: Prof. Piotr Kuna wskazał w wywiadzie dla PAP, że zanim złapiemy tego wirusa, a najpewniej złapie większość...

 

W.D.: Każdy go złapie.

 

PAP: ... powinniśmy zrobić trzy rzeczy: zaszczepić się, dbać o swoją naturalną odporność i odpowiednio zaopiekować swoje choroby współistniejące. Pan to potwierdza?

 

W.D.: W stu procentach. W tej chorobie, jak w każdej innej, ważne jest wczesne rozpoznanie. Jeżeli wcześnie rozpozna pan nowotwór, to też ma pan większe szanse na wyleczenie.

 

PAP: Jest grupa lekarzy, którzy mówią o skuteczności w pierwszej fazie zakażenia kortykosteroidów wziewnych?

 

W.D.: Nie mogę jednoznacznie potwierdzić tej tezy, gdyż zastosowanie kortykosteroidów zależy przede wszystkim od stanu klinicznego oraz objawów. Chciałem jednak zaznaczyć, że COVID-19 nie jest czystą chorobą płuc, ale śródbłonków naczyń, gdyż atakuje wszystkie naczynia, płuca zaś są narządem, którego uszkodzenie występuje najczęściej. Płuca są największym filtrem organizmu, bo 100 procent krwi przepływa przez płuca, ale obraz kliniczny COVID nie odpowiada czystej chorobie płuc. A zatem, czy leki z grupy steroidów działają? Tak, ale to zależy od stopnia zaawansowania choroby. Niektórzy stosują niewielkie dawki, a inni lekarze zdecydowanie większe. Warto jednak zaznaczyć, że podobnie jak w innych chorobach o charakterze zapalnym steroidy znajdują swoje zastosowanie, zmniejszając odczyn zapalny.

 

PAP: U części pacjentów — z różnych względów — stan się jednak pogorszy. Jakie posiadamy metody leczenia niewydolności oddechowej u pacjentów z COVID-19?

 

W.D.: Leczenie ostrej niewydolności oddechowej w każdej chorobie zaczyna się przede wszystkim od stwierdzenia jej przyczyn. Terapię można prowadzić za pomocą zwykłych wąsów tlenowych, koncentratora tlenu, czy też maseczek tlenowych. Tu muszę zaznaczyć, że jestem ogromnym przeciwnikiem prowadzenia terapii tlenowej przez osoby, które nie mają pojęcia o medycynie. Tlen nie jest gazem obojętnym dla organizmu. To, że my się poczujemy przez chwilę lepiej — stosując przykładowo tlen w warunkach domowych z użyciem koncentratora, nie oznacza, iż nam to pomoże. Może się okazać, że przeskoczymy przez pewne etapy leczenia i wówczas w przypadkach pogorszenia wydolności oddechowej nie zostanie nam nic innego oprócz respiratora.

 

PAP: Przejdźmy dalej. Jeżeli te metody dostarczenia tlenu do organizmu nie działają, to co możemy zrobić dalej?

 

W.D.: Możemy rozważyć stosowanie tzw. masek z rezerwuarem, które zapewniają dużo większe stężenie tlenu w mieszaninie oddechowej. Jeżeli taka maska nie jest skuteczna — możemy stosować tzw. wysokoprzepływową terapię tlenem. Ona zapewnia nam nie tylko duże dostarczenie tlenu, ale także zmienia nam ciśnienie w drogach oddechowych. Ułatwia dostarczenie tlenu do pęcherzyków płucnych. Wszystkie te terapie zachowują fizjologiczne ciśnienia w rytmie oddechowych. Jeżeli to nie jest skuteczne, mamy możliwość zastosowania nieinwazyjnej terapii w postaci specjalnych masek czy hełmów. Ten rodzaj wentylacji już ingeruje nam w pewien sposób w cykl oddechowy. Jeżeli ona jest mało skuteczna, możemy zastosować respirator. Respirator jest jedną z najbardziej zaawansowanych form leczenia tlenem. W przypadkach nieskuteczności leczenia pod respiratorem pozostaje tylko pozaustrojowe natlenianie krwi, czyli terapia ECMO.

 

PAP: Zatrzymajmy się przy tym respiratorze. To łatwe urządzenie do obsługi?

 

W.D.: Posłużę się porównaniem. Można teoretycznie posadzić za sterami boeinga kogoś, kto nigdy nie prowadził samolotu a tylko awionetkę. Tylko czy, jak już wspomniałem, taki "pilot" wystartuje i wyląduje? Podłączenie pod respirator jest jednym z etapów leczenia chorych na COVID-19. To jedna z najbardziej zaawansowanych metod i wymaga dużej wiedzy oraz doświadczenia.

 

PAP: Ta terapia powinna być stosowana jak najszybciej w tej chorobie, czy raczej powinno się ją traktować, jako rodzaj ostateczności?

 

W.D.: Wiele zależy od stanu klinicznego pacjenta. Jest wielu pacjentów, u których należy najpierw spróbować wszystkich pośrednich metod, aby do tego — jednego z najbardziej zaawansowanych — etapów leczenia w ogóle nie doszło. Są jednak i tacy pacjenci, u których już po wstępnym badaniu widzimy, że respirator będzie konieczny i wówczas należy go użyć.

 

PAP: Gdy mówi pan o zaawansowaniu metody polegającej na leczeniu respiratorem, to od razu przychodzi do głowy myśl, że nie jest to łatwe?

 

W.D.: Powiem więcej: skuteczne leczenie respiratorowe jest bardzo trudne do przeprowadzenia. Respirator może być bardzo dobrą bronią przeciwko tej chorobie w rękach bardzo doświadczonego i dobrze wyszkolonego lekarza. Zwykły lekarz, który się tym na co dzień nie zajmuje, niewiele wie o sztucznej wentylacji płuc. A co za tym idzie, nie zna wszystkich możliwości leczenia respiratorem. Skutkiem tego może być nieumiejętne użycie respiratora, co nie tylko nie pomoże pacjentowi, lecz także może pogorszyć jego wymianę gazową.

 

PAP: Dane dotyczące skuteczności leczenia respiratorem w terapii COVID-19 są jednak w Polsce zatrważające. Nie można powiedzieć inaczej, jeżeli umiera 8-9 na 10 pacjentów podłączanych do tego urządzenia. Z czego wynika aż tak wysoki współczynnik śmiertelności?

 

W.D.: To bardzo trudne pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Respirator jest jednym z czynników leczenia. To nie jest też tak, że jeżeli mamy bardzo dobry respirator i bardzo doświadczonego doktora, który go obsługuje, to mamy pewność, że uratujemy pacjenta. W naszej klinice śmiertelność waha się w granicach około 35 procent. Do naszego leczenia dołączyliśmy także tzw. wczesną mobilizację pacjentów. W pierwszej fazie leczenia większość pacjentów leczonych respiratorem jest układanych w pozycji na brzuchu i stosujemy tak zwaną wentylację w PRONE POSITION. Chciałem przy tym zaznaczyć, że jednym z kryteriów przyjęcia do naszej intensywnej terapii są zmiany w badaniu CT obejmujące ponad 80 proc. płuc. Wentylacja „na brzuchu” jest rekomendowana w przypadku pacjentów we wczesnej fazie ciężkiego przebiegu COVID-19. Ułożenie nieprzytomnego pacjenta w tej pozycji nie jest jednak proste. Proszę sobie wyobrazić nieprzytomnego pacjenta ważącego 180 kg, którego należy ułożyć w tej pozycji. Do tego leczenia nie wystarcza więc lekarz, a potrzeba cały ogrom personelu, gdyż lekarz sam nie ułoży pacjenta. Jeśli nie mamy personelu, to możemy mieć super respirator, olbrzymie umiejętności i doświadczenie lekarza i tak nic nie zrobimy, bo ułożenie pacjenta do wentylacji w pozycji PRONE jest po prostu niewykonalne. Respirator jest tylko i wyłączenie maszyną, dzięki której uratowano i można uratować wielu pacjentów.

 

PAP: Ile osób musi więc opiekować się pacjentem podłączonym do takiego urządzenia, aby było to leczenie efektywne?

 

W.D.: U nas w klinice standard jest taki, że jeden lekarz zajmuje się maksymalnie 4-5 pacjentami. Do tego na każdych dwóch pacjentów mamy co najmniej jedną pielęgniarkę i jedną — dwie panie salowe przyporządkowane do utrzymania czystości na 10 łóżkach. A zatem do leczenia 10 pacjentów wentylowanych mechanicznie potrzeba 2 lekarzy, 4 pielęgniarek, 2 salowe, a także fizjoterapeutę, który wdraża program wczesnej mobilizacji u każdego pacjenta, u którego można zastosować już wentylację bez potrzeby układania na brzuchu i można uzyskać z nim kontakt.

 

PAP: Czyli zespół potrzebny do efektywnego leczenia 10 pacjentów, to ok. prawie 10 osób.

 

W.D.: Tak wychodzi, w tych granicach.

 

(PAP)

 

Rozmawiał Tomasz Więcławski

 

Autor: Tomasz Więcławski

13.12.2021, 05:45 Toruń (PAP)
 

twi/ mmu/

INNE ARTYKUŁY Z TEGO DZIAŁU
Kierowco uważaj na rowerzystów!

2023-04-13

Kierowco uważaj na rowerzystów!

Sezon rowerowy i motocyklowy już się rozpoczął. Coraz więcej amatorów jazdy na jednośladzie pojawia się na drogach, dlatego przypominamy kierowcom, jak powinni się zachowywać w stosunku do niechronionych uczestników ruchu drogowego.
Dla pacjentów tanio nie zawsze znaczy lepiej

2023-04-12

Dla pacjentów tanio nie zawsze znaczy lepiej

Projekt ustawy o refundacji leków i wyrobów medycznych wprowadza zapis, który daje Ministrowi Zdrowia możliwość ustalania cen na wyroby medyczne stosowane w ramach świadczenia gwarantowanego. Zdaniem lekarzy i pacjentów ograniczenie swobody wyboru wyrobów medycznych ograniczy dostęp do innowacyjnych technologii, a tym samym pogorszy bezpieczeństwo pacjentów.
Polscy przetwórcy i producenci mleka chcą zmniejszyć ich negatywny wpływ na środowisko

2023-04-12

Polscy przetwórcy i producenci mleka chcą zmniejszyć ich negatywny wpływ na środowisko

Sektor produkcji i przetwórstwa mleka – podobnie jak całe rolnictwo – stoi przed wyzwaniami wynikającymi ze zrównoważonego rozwoju i koniecznością redukowania swojego wpływu na środowisko. To nie tylko efekt wymogów stawianych przez Europejski Zielony Ład, ale i rosnących oczekiwań konsumentów. Dlatego organizacje branżowe zawiązały porozumienie, którego celem ma być wypracowanie standardów produkcji mleka łączących cele ekonomiczne i jakościowe z wymogami środowiskowymi i dbałością o etyczną stronę prowadzenia biznesu. – Chcemy zrobić coś konkretnego, pozytywnego, aby mleczarstwo i hodowla bydła mogły się przyczynić do ograniczania wpływu rolnictwa na środowisko – mówi Marcin Hydzik, prezes Związku Polskich Przetwórców Mleka. 
Przemoc wobec kobiet w ciąży ma więcej konsekwencji niż myślimy

2023-04-11

Przemoc wobec kobiet w ciąży ma więcej konsekwencji niż myślimy

Niestety, przemoc domowa względem kobiet to wcale nie rzadkość. Może przybierać różną postać - od agresji fizycznej, przez seksualną, po dręczenie psychiczne. Jeśli poddana jest jej kobieta w ciąży, konsekwencje dotyczą nie tylko jej, ale i rozwijającego się zarodka i płodu. A szkodliwa jest wszelka przemoc: i ta fizyczna, i psychiczna, i seksualna, i ekonomiczna. Dowiedz się więcej.
Kultura jazdy samochodem – co trzeba wiedzieć?

2023-04-11

Kultura jazdy samochodem – co trzeba wiedzieć?

Poruszanie się samochodem po drodze wymaga od wszystkich uczestników ruchu drogowego stosowania się do przepisów, aby zachować bezpieczeństwo. Kierowcy często zapominają o tym, że nie są sami na drodze i nie stosują się do podstawowych zasad bezpieczeństwa oraz życzliwości i uprzejmości.
Pracodawcy z nowymi licznymi obowiązkami dotyczącymi pracy zdalnej

2023-04-10

Pracodawcy z nowymi licznymi obowiązkami dotyczącymi pracy zdalnej

Polacy polubili pracę zdalną. Jak wynika z badania firmy ADP „People at Work 2022: A Global Workforce View”, ponad 41 proc. pracowników w wieku 34–44 lata twierdzi, że praca wykonywana z domu ułatwia im funkcjonowanie. Blisko 39 proc. badanych Polaków przyznaje, że ułatwia ona bycie pracującym rodzicem. Wchodzące właśnie w życie zmiany w Kodeksie pracy uregulują kwestię pracy zdalnej, wprowadzając jednocześnie szereg obowiązków po stronie pracodawcy i pracownika.
Nie wystarczy odpowiednie menu

2023-04-10

Nie wystarczy odpowiednie menu

Zjedzenie dosłownie szczypty mąki żytniej czy pszennej wystarczy, by osoba cierpiąca na celiakię doznała przykrych dolegliwości. Jeśli przy wielkanocnym stole ma zasiąść gość, który musi być na diecie bezglutenowej, warto wiedzieć, że ważne jest nie tylko skomponowanie menu bez glutenu, ale i zadbanie, by potrawy z niego nie sąsiadowały bezpośrednio z tymi z glutenem. Dowiedz się więcej.
Polacy częściej szukają wakacji poza sezonem

2023-04-04

Polacy częściej szukają wakacji poza sezonem

Im więcej informacji o recesji i inflacji, tym większe zainteresowanie podróżami zagranicznymi – taki przewrotny wniosek można wysnuć z raportu Polskiej Izby Turystyki i multiagentów: Wakacje.pl, Travelplanet.pl i Fly.pl. Z analizy rezerwacji w sezonie zimowym wynika, że popyt na wyjazdy nie osłabł nawet mimo wzrostu kosztów podróżowania, który oscyluje wokół stopy inflacji. Eksperci oceniają, że w kolejnych miesiącach także nie spodziewają się spowolnienia w sprzedaży, co najwyżej Polacy częściej będą szukać atrakcyjnych cenowo okazji poza sezonem.
Czy kryzys gospodarczy odbił się na polskim rynku pracy?

2023-04-03

Czy kryzys gospodarczy odbił się na polskim rynku pracy?

Główny Urząd Statystyczny przedstawił dane dotyczące bezrobocia w 2022 roku. Wskaźnik stopy bezrobocia w grudniu ubiegłego roku wyniósł 5,2% (wobec 5,4% w grudniu 2021 r.). Kryzys gospodarczy wywarł jednak znaczący wpływ na nastroje panujące wśród pracowników. Ponadto jego konsekwencje mogą mocno dać się we znaki Polakom w 2023 roku. Jak będzie wyglądać sytuacja na rynku pracy?
Rok po zmianie systemu rozliczeń fotowoltaika wciąż na fali wzrostowej

2023-04-02

Rok po zmianie systemu rozliczeń fotowoltaika wciąż na fali wzrostowej

W kwietniu br. minie rok, odkąd zmieniły się zasady rozliczania nowych prosumentów za energię z przydomowych instalacji fotowoltaicznych przekazywaną do sieci i z niej pobieraną. – Sytuacja cenowa i geopolityczna powodują, że mimo zmiany tego systemu rozliczeń odbiorcy wciąż sięgają po fotowoltaikę – mówi Dominika Taranko, dyrektorka Forum Energii i Klimatu w Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Jak wskazuje, firmy i inwestorów indywidualnych do takich inwestycji skłania niestabilna sytuacja na rynku energii i rosnące ceny prądu. Coraz większym problemem jest jednak niewystarczająca przepustowość krajowych sieci elektroenergetycznych, a w efekcie – rosnąca liczba decyzji odmownych dotyczących przyłączenia do nich instalacji PV.